Jak ratować tonącego, by nie zaszkodzić samemu sobie? Poznaj najważniejsze zasady

Utonięcia to zmora każdego lata. Wiele osób wchodzi do wody bez odpowiednich umiejętności pływackich lub pod wpływem alkoholu. Zdarza się niestety także, że to dzieci są ofiarami, ponieważ nie zostały właściwie dopilnowane lub jak to dzieci zniknęły gdy rodzic na chwilę się odwrócił. Przyczyn jest wiele, ale najważniejsze jest to, by umieć w takich sytuacjach właściwie reagować.

Jak ratować tonącego? Przygotuj się!

W momencie gdy zauważy się osobę tonącą nie powinno się od razu, bez namysłu rzucać na ratunek. Oczywiście, każda sekunda jest ważna, ale nierozważnym postępowaniem można narazić na utonięcie także siebie samego. Tak więc na początek szybka analiza sytuacji i powiadomienie o niej służby ratunkowe. Można to zlecić jakiejś osobie, która znajduje się obok, a samemu organizować tzw łańcuch życia. Polega on na złączeniu się grupy ludzi. Pierwsze osoby zostają na plaży, natomiast kolejne stopniowo wchodzę do wody, tym samym zbliżając się do tonącego. Niestety nie zawsze jest to możliwe i czasem trzeba działać w pojedynkę. Wówczas koniecznym jest wcześniejsze powiadomienie kogoś o tej sytuacji. Wtedy zyskuje się szanse na przybycie pomocy z zewnątrz. Kolejna kwestia to ocena odległości do tonącego. Jeśli jest taka możliwość to trzeba ją zmniejszyć przemieszczając się wzdłuż linii brzegu. Tym samym oszczędza się siły na płynięcie. I ostatnie, czyli przygotowanie czegoś co będzie można ze sobą zabrać i podać tonącemu np. kij. Po co? Po to, by nie chwytał się ratownika, bo może i jego wciągnąć pod wodę.

Jak ratować tonącego – etap drugi

W momencie gdy wszystko przygotowane można ruszać na pomoc. Należy pamiętać, że tonący może na chwile znikać z pola widzenia. Dlatego też trzeba zachować czujność. W pewnym momencie może być trzeba szukać go pod wodą. Więcej o takich kwestiach można przeczytać na stronie https://rehabilitacjaopole.pl/bezpieczenstwo-nad-woda-jak-ratowac-tonaca-osobe/. Pamiętać należy także o tym, by do tonącego podpływać na bezpieczną odległość wyciągnięcia ręki. Wówczas ogranicza się ryzyko, że zostanie się chwyconym. Kolejny krok to próba nawiązania kontaktu i podania np. kija, którego tonący będzie mógł się trzymać gdy będzie holowany do brzegu. Idealnie sprawdziłaby się deska, której używają ratownicy. Tak przeprowadzona akcja powinna zakończyć się sukcesem.

You May Also Like

About the Author: admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *